Pramolan
3,6 [55]
Tagi: fobia społeczna, Na Depresję, nerwicaLek o nazwie pramolan zawiera opipramol. Pramolan teoretycznie należy do grupy trójcyklicznych leków antydepresyjnych, lecz faktycznie jego działanie różni się od tego wykazywanego przez większość leków trójcyklicznych. Ma oczywiście działanie antydepresyjne, jednak mechanizm tego działania w przypadku pramolanu nie opiera się na wychwycie zwrotnym którejś z monoamin. Poza wspomnianym działaniem antydepresyjnym Pramolan ma bardzo silne działanie zwalczające nerwicę (w tym nerwice uogólnione). O ile używanie alkoholu przy prawie wszystkich innych antydepresantach jest odradzane w ulotce właściwie z zasady, o tyle alkohol przy Pramolanie faktycznie może być szkodliwy.
Dodatkowe informacje o leku zawarte w ulotce Pramolan:
Sprawdź jak faktycznie działa Pramolan w konkretnych przypadkach z ulotki:
| pramolan przedawkowanie | |
| pramolan w ciąży | |
| pramolan a karmienie piersią | |
| pramolan a alkohol | |
| pramolan dawkowanie | |
| pramolan skutki uboczne | |
| pramolan przeciwskazania |
FORUM, Hej Sprawdź również dodatkowe pytania na naszym Pramolan forum
Pytania o Pramolan na forum Sprawdzlek.pl:
Pramolan cena:
Lek Pramolan nie jest refundowany przez NFZ, obowiązuje cena rynkowa
Potrzebujesz kupić Pramolan ? Proponujemy aptekę:
Dawkowanie, przeciwskazania i skutki uboczne Pramolan to suche informacje, które uzyskasz z Pramolan ulotki.
U nas, na SprawdzLek.pl:
Komentarze i opinie prawdziwych użytkowników o skuteczność leku Pramolan znajdują się poniżej.
Zjedź niżej by poznać skutki uboczne Pramolan
Szukasz gdzie można kupić Pramolan?
Oto lista aptek i sklepów z Pramolan:

Lekarz zapisał mi pramolan gdzieś na początku marca. Bóle głowy, bezsenność, często obniżenie nastroju – myśleli, że nerwica. Błędnie. Lek nie pomógł mi – bezsenność jak była, tak jest, do tego mam wrażenie, że nastrój się pogorszył (częstsze okaleczanie się, płaczliwość, zniechęcenie i obojętność, osłabienie). W pierwszych dniach – leżałam i płakałam, później zdarzało mi się wolniej kojarzyć fakty (świetny antydepresant, nie ma co…). Brałam jedną tabletkę na noc, później jedną tabletkę na noc i na rano. Wzięłam kiedyś trzy na raz i spowolniły mnie jeszcze bardziej. Depresja zdiagnozowana, nowe leki przepisane (antydepresyjnie – Setaloft), do pramolanu mam nie wracać. Nie zależy mi na wyzdrowieniu, ale też nie na pogorszeniu się aktualnego stanu, a przy tym leku tylko się pogorszyło (albo to takie wrażenie).
Do pramolanu wracam po raz drugi. Teraz zaczyna dzialac znacznie szybciej. Wycisza i uspokaja, mam za soba przespana kamiennym snem cala noc :) Poprzednim razem, po tygodniu zniwelowal stany lekowe i nerwicowe, dal duzy komfort codziennego życia.
Biorę pramolan od tygodnia 1 tabletkę na noc, jestem spokojniejsza, przesypiam noce, nie jestem wiecznie wnerwiona i rozdrażniona. Polecam:) ale z umiarem, zażywanie większych ilości leku może nie spełniać jego roli.
Witam! Biorę lek od wczoraj, jak na razie nie widzę poprawy zdrowia – bo za krótko stosuje naturalnie ;p Ale mam pytanie po jakim czasie zaczął działać?
P.s proszę o odpowiedź.
Witam Wszystkich serdecznie
Pramolan biorę 7rok z przerwami,nigdy nie zmniejszałam ani nie zwiększałam dawki,biorę przed snem 50mg.
Czuję się dobrze.
U mnie nerwica lękowa pojawiła się kiedy miałam 17lat,lecz nie objawiła się tak jak kilka lat temu kiedy to zmarły 3 osoby bardzo mi bliskie.Lęki były tak silne że traciłam przytomność,bałam się wyjść z domu,ręce i nogi miałam jak z waty,mdlałam.Teraz chodzę po górach,robię wiele rzeczy,zapomniałam o lękach,jestem wyciszona.
Okropne bóle głowy, ciężki oddech, szybkie bicie serca i zmulenie. Do dupy!
OK, bez niego jestem tydzien i nie mogę funkcjonować normalnie
polecam , wydaje się że nie ma wyjścia z wielu sytuacji a ono jest tylko my nie chcemy tego widzieć jest beznadziejnie na nasze a tak być nie musi ale uspokaja i poprawia samopoczucie po kilku tygodniach używania go patrzę na wiele rzeczy inaczej z większym dystansem i spokojem coś w tym jest ;)
Biorę pramolan od 2 lat na początku mi pomógł i funkcjonowałam normalnie teraz znów zaczęły sie nawroty nerwicy myślowej uporczywie powracające myśli itd.
Zaczynam od przyszłego tygodnia opipramol, mam nadzieję , że zlikwiduje mi stany lękowe.
Pramolan nie jest lekiem SSRI ani SNRI. Jest pochodną dwubenzodiazepiny, niejako jest to „krewny” starego, poczciwego Relanium (Diazepam) i reszty benzodiazepin. Opipramol został zsyntezowany z myślą o leczeniu długotrwałym, w przeciwieństwie do np. Lorafenu, Clonazepamu, Xanxu, czy Relanium (gdyż KAŻDA benzodiazepina uzależnia psychiczni i fizycznie). Sam od 5 lat biorę Clonazepam, był okres w moim życiu, w którym nadużywałem leków uspokajających; wszystkich benzodiazepin i barbituranów. Depresję zdiagnozowano mi 10 lat temu, i moim 1-szym lekiem był, wtedy złoty środek na wszelkie zło- Prozac (Fluoksetyna, SSRI)+ Afobam 0.5mg 1-0-1. Na efekty Prozacu musiałem czekać do 4 tygodni, a Alprazolam (Afobam) działał od razu, byłem tak spokojny… 0 lęku, 0 złych myśli, 0 niepokoju. Zacząłem go nadużywać i zyskałem dostęp do niemalże każdego leku, jaki tylko chciałem… Jestem uzależniony od leków uspokajających, mam depresję i uogólnione napady lęku. Stosuję Clonazepam ze względu na długie i mocne działanie uspokajające, przeciwlękowe i nasenne. Do tego Mianserynę (lerivon), ale przestałem go brać. Dziś 1 raz wezmę Pramolan… Zobaczymy jak zadziała na mnie, zauważyłem sporo pozytywnych opinii na jego temat. Pozdrawiam :)
od leku do normy w 2 tygodnie
Witam Was
Biorę lek od tygodnia i póki, co jestem zadowolony. Brak objawów somatycznych w końcu i ogólne wyciszenie. Przez dwa lata brałem efectin i tez dawał radę, ale większe dawki i cena leku wyższa. Przez pierwsze 4 dni czułem się jak młody bóg:) teraz odczuwam czasem 2 razy dziennie lekki stres, ale to nic w porównaniu z tym, co było tydzień temu. Trzymam kciuki, bo życie może być piękne. Jednak pamiętać trzeba ze sam lek daje tylko szanse by zmienić coś w swoim życiu, odpuścić trochę. Sam pracuje w korporacji mam 3 dzieci, za które czuje się odpowiedzialny bardzo chcąc zapewnić im dobry start w życie. Jednak czy kosztem zdrowia? Bez urlopów, bez poświęcenia czasu sobie? Chyba by tego nie chciały.
Od 3 dni biorę Pramolan i jest super. Od 10 lat mam depresję i lęki i brałam mnóstwo leków i żadne tak nie podziałały jak ten. Uważam że jest super. Polecam
pramolan zaczęłam brak w marcu zeszłego roku na nerwice – napady lękowe i depresję. Przed braniem miałam problemy z koncentracją, zawroty głowy i migreny, szumy uszne, mdłości, drżenie rąk (to od zawsze).. a o spaniu mogłam zapomnieć. Lekarz zapisał mi pramolan z dawkowaniem nocnym plus citabax (dawkowanie poranne). eeg i tk nic nie wykazały. Po zażywaniu tabletek wszystko po 4 miesiącach jak ręką odjął.. Niestety odstawiłam tabletki z takim skutkiem, że pod koniec roku 2011 zaczęłam popadać w głęboką depresję i napady szału ze skutkiem wysłania mnie do psychologa przez osobę bliską mojego sercu i zakazem brania tabsów. Teraz potajemnie biorę codziennie od początku roku tabletki i jestem wniebowzięta! Moje życie, bądź nastawienie do życia zmieniło się o 180 stopni, jednakowoż zauważyłam od 4 miesięcy, że nie mogę już pić alkoholu.. po prostu mój organizm się wtedy strasznie buntuje a kolejny dzień (nawet po jednym piwku) muszę spędzić w łóżku z mega migreną. W każdym razie jestem zadowolona i przygotowana na długotrwałe branie tego specyfiku
Cierpię na nerwicę lękową (wegetatywną), częste napady lęku, paniki itd. Pramolan brałem przez 3 miesiące razem z Bisocard’em, lekiem przeciw ciśnieniowym. Odczułem ulgę, jakby ręką odjął. Przerwałem całkowicie branie leku. Po roku niepokój, stres, lęki wróciły x2 silniejsze, ale to też przez alkohol, zacząłem bardzo dużo pić. Myślę, że powrócę do tego leku, rzecz jasna zaprzestanę pić alkohol. Pamiętam, że mnie wyciszył, mogłem spać jak człowiek, trenować na siłowni. Nie odczułem skutków zmęczenia, czy osłabienia, bo wszystko jest związane z siłą woli, a lek ma jedynie pomóc nam w walce z chorobą, ale to my musimy ją wygrać.. Wygrałem na rok, teraz czeka mnie 2 runda :)
Dla mnie lek pramolan jest lekiem trafionym, fakt bywam senna przy niskim ciśnieniu. Lek pramolan biorę od dwóch lat. Na początku również miałam zastrzyki dożylne z magnezem przez 10 dni(nie miłe uczucie:) ).Po upływie 2 miesięcy leczenia zaczęła się poprawa, bywały dni, że dodatkowo brałam HYDROXYZINUM. Na dzień dzisiejszy czuję się dobrze i mam ochotę na lepsze życie. Gdy odstawiam lek to na ok.2 miesiącę, bo później zaczynam robić się nerwowa i mam koło-tania serca. Myślę, że w dzisiejszych czasach jest naprawdę trudno wyleczyć nerwicę ze względu na to, co się dzieje w naszym otoczeniu:)
Mnie pramolan bardzo służy – biorę 3 tabletki dziennie, rano, po południu i wieczorem. Cierpię na nerwicę lękową z częstymi napadami i umiarkowaną depresję. Pramolan to nie magiczny plaster, nie znika wszystko jak ręką odjął. Ale jest dobry dla ludzi, którzy nie chcą szpikować się ciężkimi, uzależniającymi antydepresantami. Mnie osobiście bardzo wyciszył, uspokoił natrętne, czarne myśli, mam nieporównywalnie rzadsze i słabsze ataki. Mniej rzeczy mnie denerwuje i nie przejmuję się aż tak byle czym. Wieczorną dawkę biorę ok. 2h przed snem i błyskawicznie zasypiam, a kiedyś potrafiłam i 3 godziny w łóżku przeleżeć, zanim zasnęłam. Jedyny minus – częsta senność, uczucie zmęczenia, dla mnie osobiście nie jest to wielki problem, bo jest to o niebo lepsze, niż uczucie wiecznego niepokoju i stresu, które miałam wcześniej, ale obiektywnie jest to wada. Nie można też spożywać alkoholu, bardzo lubiłam sobie wypić 1-2 piwa albo drinka wieczorem, co parę dni, ale na pramolanie czuję, że nawet to jedno mi nie służy, tylko się nerwowa robię. Tak czy owak, dla mnie warto i to bardzo.
Witam wszystkich serdecznie. pramolan biorę 6 rok,50mg na 1godz.przed snem,robię przerwy 2,3miesięczne,czasami dłuższe. Miałam silną nerwicę lękową,serce tłukło się jak oszalałe,serduszko się wyciszyło,nie pamiętam kiedy miałam wysokie ciśnienie. Chodzę po górach,jeżdżę rowerem,każdego wieczoru spaceruję. A było tak że nie wychodziłam z domu bo mdlałam po zrobieniu kilka kroków. Czuję się bardzo dobrze,włosy jak miałam gęste i długie takie mam. pramolan podziałał na mnie bardzo dobrze.
biorę pramolan 3 tygodnie w dawce 50 wieczorem.spię w dzień zawroty glowy zmęczenie.dzisiaj mialam schylona glowe bo sadzilam kwiatki zrobilo mi się słabo ciemno przed oczami,myślałam że to udar.przeczytałam ulotkę i oniemiałam jako skutek uboczny uderzenia krwi do głowy.dziękuję za leczenie chemią nerwica pzeszła mi od razu.
Witam serdecznie,
moja pani doktor poleciła mi brać Pramolan, ponieważ stwierdzono u mnie nadciśnienie wywołane na tle nerwowym/stresowym. Niestety muszę brać do tego lek na obniżenie ciśnienia o nazwie Vanatex i nie wiem czy połączenie tych dwóch leków czy sam Pramolalan powodują u mnie dość przykre objawy uboczne. Po zażyciu obu tabletek w ciągu dnia mam straszne bóle brzucha i tętno przyśpiesza z normalnego spoczynkowego w okolicach 60-65 do 85-90 co niestety powoduje u mnie bardzo złe samopoczucie.
Ja tez biorę od miesiąca pramolan, ale u mnie skutki uboczne to wahania temp. ciała i bóle mięśni, senność minimalna
Witam! Biorę Sympramol(Pramolan)od 2 dni,50mg rano i na razie jestem zadowolona, brak skutków ubocznych, jestem spokojniejsza, natrętne myśli gdzieś sobie uciekają. Już po pierwszej tabletce wyprasowałam większość rzeczy, które czekały na moje dobre dni. Zobaczę, co będzie dalej, bo to może za wcześnie na opinię tego leku, ale mam nadzieję, że będzie ok, bo dotychczas żaden lek dla mnie nie był dobry.
Pozdrawiam.
Biorę Promolan na drżenie rąk od 10 dni. Przepisał mi go neurolog..Mam 58 lat.. Drżenie rąk mam do 4 lat, bardzo dużo jeżdżę na rowerze i nie tylko. Udzielam się sportowo. Zasypiam od lat bez problemów, lecz na krótko, czasem 15′, 3-5′ w ciągu dnia. Nawet zasypiam w czasie rozmowy, w kinie, teatrze.. Mam ciśnienie 45/90…. Ostatnio spałem 1-2 godziny w nocy. Bałem się brać Promalan, żeby nie osłabić serca i moc cieszyć się sportem, wysiłkiem fizycznym. Na razie nadal drżą mi ręce. Mam wizytę u neurologa w wakacje…
Biorę Pramolan od urodzenia… POLECAM
Przeczytałam Wasze opinie i chyba na nikogo ten lak tak nie działa jak na mnie. Jedna tabletka nie powoduje senności – niezależnie od pory, za to, to co sie dzieje później to masakra. Wczoraj wzięłam 2 na noc, bo mam kłopoty ze spaniem, od rana i przez cały dzień horror. Furia, wyzywanie sie na rodzinie, dosłownie cały dzien. Jestem wyspana i niby czuje sie ok, ale mam taka złość, której nie mogę opanować.
Na początku nie łączyłam tego z pramolanem, myślałam, ze zwyczajnie mam zły dzień, ale teraz widzę ,że to chyba po nim -biorę go dopiero miesiąc, powinnam brać 1 tabl. na noc. Czasami brałam więcej z nadzieja na wyciszenie, ale skutek był przeciwny. Napady złości wręcz agresja.
Czy biorę za dużo? Czy może powinnam zmienić lekarstwo?
Przyznaje racje tym, którzy wierzą w ten lek, naprawdę potrafi on doprowadzić nerwicowca do stanu równowagi. Jedynym moim problemem jest rzeczywiście senność, która niestety trochę przymula w ciągu dnia. Ja biorę ten lek z przerwami od lat chyba 10.Ostatnio dwa lata non stop w dawce 0.5 w dzień i 1 tab. na noc. Chciałam odstawić te dawkę dzienna i niestety nie da rady od razu występuje walenie serca tętno do 140, duszność, zawroty i bole Glowy, a do tego tez cos dla mnie bardzo dziwnego bole jak piorun na plecach w okolicy miedzy łopatkami. Powoli odstawiam dzieląc tabletkę na ćwiartki, a te ćwiartki na jeszcze ćwiartki wszyscy sie śmieją z tego, ale niestety tak jest.
Moja Pani neurolog przepisała mi parmolan chwilowo. Czekam na wyniki rezonansu i eeg. Do tej pory brałam stilnox, no ale ile można? Całą winę zwalam na nawracające zawroty głowy. Rany jakie to jest denerwujące. Zobaczę jak on działa i się się odezwie! Trzymajcie się nerwuski ;)
06.04.2012r.Pramolan stosuję od 25 lat sporadycznie. Kiedyś przepisała mi go lekarz na nerwicę, gdy miałam duszności, zasłabnięcia, drętwienia kończyn. Dawkowanie tylko w razie ataku duszności w sytuacji stresowej 1 tabl. Na to lekarz kładła nacisk, by się od leku nie uzależnić a i by nie spowodować gorszego samopoczucia niż jest. lek pomagał na tyle, że ataki nerwicy bywały 1-2 x na rok i tak przez te lata, co jakiś czas sięgałam po pramolan. Obecnie więcej pracy, stres, więc od pół roku ataki się powtórzyły a w ostatnich 2 tygodniach do tego stopnia, że objawy wskazywały na zawał, tachykardię, dusznicę bolesną i wszelkie choroby serca i układu krążenia, a poza tym nerwy jeszcze jakby złapały kręgosłup, przez co ból promieniujący aż do nóg utrudniał chodzenie. Po dokładnych badaniach w szpitalu nic nie stwierdzono i mnie wypisano bez leków. Poprosiłam obecnego lekarza rodzinnego o pramolan i widzę poprawę. Obecnie biorę 1/2 tabletki rano po przebudzeniu i 1/2 tabletki około 18:00. Samopoczucie o wiele lepsze. Już normalnie chodzę, klatki nie ściska imadło. Tolerancję na pramolan mam dobrą. Normalnie pozwala pracować, nawet prowadzić auto, nie zamula. Ważne jest to, że podczas jego stosowania nie wolno spożywać alkoholu. Koliduje on też z Cilestem antykoncepcyjnym osłabiając jego działanie. Wiem, bo tym sposobem mam córkę. Patrząc jak inne moje znajome biorą mocne antydpresanty i chodzą w „dziwnych ” negatywnych nastrojach uważam, że z tym lekiem moja lekarka z przed lat trafiła idealnie.
Czytając tu napisane opinie wydaje mi się, że wszelkie negatywne nastroje podczas stosowania leku były przez zbyt wysokie dawki.
Lek jak dla mnie całkiem skuteczny, brałam go ok. 6 miesięcy w dawce 1-0-1 potem tylko na noc-zespół lęku uogólnionego i do tego problemy z tarczycą- i potem jak poczułam się lepiej odstawiłam. Nie znosił u mnie wszystkich objawów, ale większość, choć niestety skutkiem ubocznym podczas terapii jest senność, dlatego świetny jest na noc. Czasami się nim wspomagam jak nie mogę zasnąć. Wydaje mi się, że zupełne wyleczenie nerwicy jest nierealne, ale jak wiadomo są gorsze i lepsze okresy i nie wykluczam że do niego wrócę. Działa też na mnie joga, akupunktura i w ogóle wszystko, co odstresowuje. Życzę samych dobrych chwil i spokoju.
Jestem w okresie menopauzy. Noce były koszmarem, budziłam się kilkunastokrotnie zlana potem. Pramolan(50 mg) biorę na godzinę przed snem od 3 tygodni. Zasypiam szybko, budzę się w nocy tylko raz, wstaję wypoczęta. Sporadycznie w ciągu dnia odczuwam senność, ale nie jest to zbyt uciążliwe.
Po tabletkach przede wszystkim ogłupienie. Nie pamiętam zbyt wiele, co się dzieje po wzięciu tabletki. Ból ustępuje po ok 30 min-1 godz, natomiast nadchodzi straszna senność. Po wzięciu jednej tabletki w południe potrafiłam przespać 12 godzin (!), gdzie normalnie śpię 5-7. Mam nerwicę, myśli samobójcze od czasu do czasu, bóle w mostku, problemy z oddychaniem. Leku już nie biorę.
Stosuję ten lek od ponad 2tygodni…wcześniej nie mogłam spać, nerwowość i rozdrażnienie, ginekolog mi go przepisała i jestem zadowolona, chyba trochę przytyłam…
2 lat temu doktor 1-go kontaktu zaproponowała mi pramolan na moja depresje lekowa 1-0-1 po miesiącu była poprawa i było o-o-1 po kolejnym miesiącu przeszło, dopadło mnie teraz, od 2- dni biorę 1-0-1 nie jest dobrze, ale jestem spokojny na pewno zadziała ,pozdrawiam was i życzę więcej wiary w pramolan
Biorę Pramolan od ok 2 miesięcy na początku 0-0-2 teraz 1-1-1 i nic zero! bez zmian :( wciąż potworna senność lęki i czarne myśli…
Witam.Biorę pramolan około 5lat.50mg.przed snem,nie zwiększam dawkowania ani nie zmniejszam.Robię przerwy 2,3 miesiące.Dobrze się czuję.U mnie nerwica lękowa pojawiła się jak miałam 17lat,życie moje było koszmarem,z napadów lęku traciłam przytomność,traciłam władzę w rękach i nogach,nie wiedziałam co się ze mną dzieje.Dzisiaj robię wiele rzeczy,lubię spacerować po górach.Pramolan to lek który przywrócił mnie do życia,tak mogę dzisiaj powiedzieć.Pozdrawiam wszystkich.
Witam mam 15lat i niestety dorwała mnie nerwica. Po pierwszym spotkaniu z lekarzem zapisał mi właśnie Pramolan. Myślę, że to strzał w dziesiątkę. Na początku brałem 0-0-1 później 1-0-1 aż do teraz. Lek przyjmuję od około ponad miesiąca i czuje sie coraz lepiej, lęki prawie całkowicie minęły oraz uporczywe myśli. Jednak na dobre działanie trzeba poczekać. Początki były straszne, jeśli chodzi o skutki uboczne prawie spałem w szkole, niezależnie ile spałem 6-8-10 albo nawet ponad 12 godzin zawsze byłem śpiący, lecz senność juz ustała prawie całkowicie. Trzymajcie się nerwuski!
Dopiero zaczynam swoją przygodę z tym lekiem w związku z czynnikami stresogennymi, które utrudniają mi życie, niestety. Może i mam depresję, a na pewno chorobę przewlekłą, bez somatycznych objawów. Pierwsza tabletka wzięta, zobaczymy, co dalej, pokładam w tym swoje ostatnie nadzieje na normalne życie… Trzymajcie kciuki!
Moi Drodzy, byłam na granicy katastrofy. Świat zawalił mi sie na głowę 3 lata przed stosowaniem Pramolanu. Zachorowałam na raka. Przez 1 rok radziłam sobie bez leku, ale było coraz gorzej. Brałam Xanax, przedtem Sinequan… Ale mojej chęci życia sprzed tragedii nie było… Coraz częściej strach prze dalszym zachorowaniem sprawiał, ze miałam ochotę wyręczyć Pana Boga i odejść bez męczarni, jaką jest umieranie na raka. W 2005 roku moja znajoma poleciła mi swojego kolegę ze studiów, a obecnie świetnego psychiatrę… Lekarz jak każdy inny! Powiedziała… Pojechałam… porozmawiałam, wreszcie poczułam sie jak ktoś, z kim sie rozmawia…..!!!!????
Pramolan z przerwami i w rożnych dawkach biorę nieprzerwalnie od 6 lat, przy tym stosuje leki przeciwnowotworowe i Insulinę. Wyniki mam książkowe, jeśli idzie o wątrobę… Przytyłam dużo przez te lata, ale nie do końca jestem pewna, ze winny jest tu Pramolan. Czuje sie po nim świetnie, jestem sobą i wróciła moja wiara w to, że życie jest cudne. Zaczynałam od dawki 2-0-2, potem 1-1-1, teraz biorę 1-0-1.Przez lata choroby brałam różne leki, ale Pramolan okazał się najmniej obciążający, jeśli idzie o działania uboczne. Włosy nigdy po Pramolanie mi nie wychodziły, ale nie twierdzę, ze nie mogą wychodzić!
Wyłysiałam za to po innych lekach…..COŚ ZA COŚ…Niestety! Pozdrawiam serdecznie. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!!
BIORĘ PRAMOLAN 4 LATA 50MG,PRZED SNEM.CZUJĘ SIĘ BARDZO DOBRZE.ROBIĘ PRZERWY 2,6 TYGODNIOWE.ROBIĘ WSZYSTKO,NIE USYPIA MNIE.MIAŁAM SILNĄ NERWICĘ LĘKOWĄ,DZISIAJ PRAWIE O NIEJ NIE PAMIĘTAM.U MNIE ZADZIAŁAŁ PO 2,3 MIESIĄCACH BRANIA.POZDRAWIAM.
Biorę pramolan od 6 lat. Dla mnie okazał się rewelacyjny, Wcześniej żadne inne leki na mnie nie działały. Teraz nie odczuwam lęków, nagłych napadów paniki, jestem okazem spokoju. Jedyną wadą jest to, że przybrałam na wadze. Choć może, nie z tego powodu.
Biorę pramolan od 13 lat 1-0-1 50 mg jest bardzo skuteczny, odmienił moje życie. Próby odstawienia leku nigdy nie powiodły się powracałam wówczas do poprzedniego stanu. Miewam nieraz złe dni wówczas biorę popołudniu jeszcze jedną tabletkę lub piję melisę. Dobór lekarstwa odpowiedniego dla każdego jest metodą prób, przed pramolanem brałam wiele innych leków o podobnym działaniu i nie odpowiadały mi aż trafiłam na pramolan, który spowodował, że funkcjonuje wspaniale.
Od roku mam zwierzęta w domu dwa koty, są niesamowitym lekiem na wszelkie depresje – polecam.
Ja biorę pramolan od 12 lat i ciężko mi jest go odstawić całkowicie. Na początku brałam 50mg 1-0-1,a teraz jedna tabletkę 50mg na noc. Skutki uboczne, jakie zauważyłam po tych wszystkich latach to problem z wątrobą i straszne wypadanie włosów. Nie wiem, co dalej robić?
Dobry lek, czuje sie silna i młoda, nawet sex mnie nigdy nie interesował, byłam oziębła, nigdy nie miałam ochoty, teraz po tych tabletkach ciągle mnie się chce tego, co maż nosi w gaciach
Leczę depresję od wielu lat. Biorę pramolan od dwóch tygodni, na razie troszkę mnie wyciszył, w sensie, że mnie nie rozsadza od środka i tyle, ale dręczy mnie straszne napięcie w okolicach żołądka, lęk, niedobre myśli, bóle napięciowe głowy, trochę też mnie trzęsie, nie wiem czy to skutki uboczne, być może, jestem po pramolanie bardzo senna, śpię dobrze. Brałam już różne leki przeciwdepresyjne, a ten sprawuje się nieszczególnie, chyba, że trzeba jeszcze poczekać na efekty.
Witajcie ! :)
Biorę Pramolan od kilku lat z przerwami (jak to przy nerwicy) podziałał na mnie idealnie. Czuje się po nim spokojna i głupie myśli znikają, a nawet jak się pojawią to na chwilę i nie przejmuję się tak tym jak kiedyś.
Moja nerwica ma charakter lękowy, był czas kiedy nie mogłam wyjść z domu…wszystko mnie przerażało, bałam się wszelakich chorób które oczywiście widziałam u siebie… mówię Wam masakra. Pramolan pozwolił mi uspokoić mój system nerwowy na tyle ,że mogę normalnie żyć.
Polecam wszystkim znerwicowanym. Życzę Wan dużo zdrówka i życia bez lęku :) Trzymajcie sie kochani ! :)
Witajcie, pramolan biorę od 9 dni, nie byłam na diagnostyce w szpitalu, ponieważ wyniki wszelkich badań są bardzo dobre. Mam nerwice wegetatywną, biorą jedną tabletkę wieczorem, nie jestem senna w ciągu dnia, ale to nie jest takie ważne, ważne jest to, że pierwszy raz od kilku miesięcy nie mam pulsu 120, nie mam mimowolnych nocnych odruchów, odrętwienia kończyn, sądzę, że jestem znacznie spokojniejsza, od długiego czasu nie czułam się tak dobrze jak obecnie, potrafię się teraz zebrać w sobie znacznie szybciej. Mam chęci do różnych działań, częściej niż zwykle mam lepszy nastrój. Mam nadzieję, że wszystko będzie po woli wracało do normalnego stanu.
Witajcie
Biorę lek Pramolan od 2,5 tygodnia. Jestem zachwycona z jego działania. Wreszcie czuje że wracam do formy!!! :) Z lekami antydepresyjnymi jest tak ze na jednych działają, na drugich nie – tak jest z każdymi lekami… Na ból głowy u mnie np. Apap nie działa a Ibuprom trafiony jest w dziesiątkę. Wydaje mi sie, że chodzi o psychiatrę na ile on jest kompetentny, na ile trafi z diagnozą i czy dobierze odpowiedni lek. Głowa do góry „nerwusy”. Damy rade!:)
Biorę ten lek od dwóch tygodni. Jestem z niego bardzo zadowolona. Kiedy poszłam do lekarza miałam silną nerwicę i przemęczona byłam pracą. Biorę dwie tabletki na noc i nie czuję żadnej senności w ciągu dnia. Zawsze byłam śpiochem i ciężko mi było wstać z łóżka, a więc to nie jest chyba skutek leku. Nie tyję też po tym leku i nie chce mi się stale jeść. Nerwica przeszła mi już po tygodniu, w ogóle się nie denerwuję, rano jak wstaję to chce mi się żyć, jestem naprawdę spokojna i wyluzowana, przyjmuję wszystko ze spokojem i równowagą, poprzednio byłam kłótliwa i wiecznie nerwowa i niezadowolona. Polecam lek!!!Naprawdę jest okey.
witam biorę sympramol to dokładnie to samo co pramolan od miesiąca. Po
wielu lekach jakie miałam ,dostałam go na nerwice, biorę 1/1/1 50mg i co
musze powiedzieć ze coś drgnęło powoli mam lepszy nastrój nie czuje juz
takiego zmęczenia , miesiączka zaczyna się regulować ,tylko to uczucie
zasypiania iii jeszcze mam lęk przed wyjściem ale myślę ze lek zacznie
się wdrażać …skutki uboczne to ból żołądka i nudności ale zaczyna
mijać mam nadzieje ze będzie to lek ten który pomoże mi się z tym
uporać
Lek ten działa i to bardzo dobrze w listopadzie zaczęła się moja przygoda z nerwicą wegetatywną – masakra. Lekarz przepisał mi xanax 0,5 SR po zaliczeniu jednego pudełka 3 tygodnie dostałem drugie pod warunkiem powolnego odstawienia xanaxu i przejścia na Pramolan moje przechodzenie było długie (do kwietnia_ ponieważ bałem się odstawić tego co mi pomagało dzielenie xanax 0,5 na 4 kawałki itp. Przy zamianie z xanax 0,5 sr przeszedłem 0,25 również z dzieleniem na 4 porcje jednej tabletki. Na tą chwile zażywam juz tylko Pramolan 1 raz w południe chwilowo trochę usypia, ale po 2h można żyć z zapałem do wszystkiego. Z tym, że i stopniowo zamienię go na jakieś ziółka, aby całkowicie odstawić i wziąć się w garść. Lek jak najbardziej działający przynajmniej na mnie
Miałam silną depresję lękową, na początku myślałam, że nie będę mogła brać pramolanu, spałam, spałam. Dzisiaj jest 3 lata jak biorę z małymi przerwami. Uratował mi życie tak dzisiaj mogę powiedzieć. Jestem wyciszona, nie denerwuję się tak jak kiedyś, robie wiele rzeczy, jestem szczęśliwą osobą.
Jeśli ten lek ma działać na mnie jak w pierwszych dniach stosowania (3 doba) w połączeniu z estazolamem (też 3 doba) to ja dziękuję. Wcześniej brałam velafax i bioxetin i chciało mi się żyć. Teraz mam wrażenie, że jestem w stanie usnąć w każdej chwili. Nie mam wrażenia, żeby poprawił moje samopoczucie. Koncentruję się na tym, żeby nie spać, chodzić prosto i nie sprawiać wrażenia kompletnie pijanej. ;) Oczywiście jazda samochodem odpada, więc bardzo mi to przeszkadza…
Chyba poproszę o zmianę leków.
Biore ten lek od 2 miesięcy, mam stany depresyjne. Przez pierwszy miesiąc było OK wydawało mi sie że już bedzie wszystko w porządku, ale teraz jakbym sie na ten lek ‚uodporniła’ jestem tylko senna. Bez codziennej drzemki po szkole nie ma mowy o normalnym funkcjionowaniu. Nie mówiąc o powracających myślach samobójczych
Senność, senność i jeszcze raz senność!! Biorę pramolan czwarty tydzień. Przygnębienie i uporczywy niepokój wcale nie minęły za to przez większość dnia jestem senny. Cały czas przeżywam negatywne myśli, czarne wizje przyszłości do tego mam dość duży problem z koncentracją. Pramolan mi osobiście wcale nie pomógł. Czasem wydaje mi się, że zamiast brać te wszystkie antydepresanty lepiej było by wypić ze dwa piwka. Przynajmniej na parę godzin człowiek jest naprawdę rozluźniony i nie musi się martwić skutkami ubocznymi. Pozdrawiam.
Moja mama ma przetokę pochwowo-odbytową i guza w w/w okolicy. Widząc jak cierpi poszłam do internisty z prośbą o przepisanie jakiegoś środka przeciwbólowego. Lekarz przepisał jej Pramolan, po przeczytaniu ulotki zabroniłam jej brać ten lek. Myślę, że jest to lek bardziej ogłupiający niż przeciwbólowy.
Pramolan jest to bardzo dobry lek . Aktualnie jestem w wieku dojrzewania i mam problemy z emocjami. Depresje i lęki znikają, gdy stosuję regularnie ten lek. Niestety po odstawieniu wszystko wraca. Muszę jeszcze trochę go pobrać. Skutkiem ubocznym jest czasami senność w godzinach rannych. Stosuje juz 4 tydzień i ciężko mi jest go odstawić. Pramolan biorę 1-0-1 i tyle w zupełności wystarcza.
Mam nerwice! po tygodniu brania Pramolanu organizm jakby sie wyciszył- nie mam bólów serca brzucha itd. !
arytmia zmalała !!
stosowałem wiele psycho i nic- od 3 lat !
ten na mnie podziałał!! zobaczymy dalej ??
wiele lekow bralam zanim dotarlam do Pramolanu.
Byl moim lekiem na zycie. Po chorobie nowotworowej, przez ktora przeszlam nie dalabym sobie rady. Po dwoch latach szamotania wewnetrznego po operacji, trafilam do psychiatry? Pramolan jest moim lekiem z wybory, biore go od kilku lat w dawce 1-0-1, ale bywaly okresy, ze bylo 2-0-2 lub 1-1-1, o dawkach zawsze decydowal moj lekarz psychiatra. Jestem zdrowa i juz nie boje sie patrzec w przyszlosc. Mam 60 lat i duzo radosci i checi do zycia w sobie. To dobry lek,i ja o tym wiem. Pozdrawiam!
wiele lekow bralam zanim dotarlam do Pramolanu.
Byl moim lekiem na zycie. Po chorobie nowotworowej, przez ktora przeszlam nie dalabym sobie rady. Po dwoch latach szamotania wewnetrznego po operacji, trafilam do psychiatry… Pramolan jest moim lekiem z wybory, biore go od kilku lat w dawce 1-0-1, ale bywaly okresy, ze bylo 2-0-2 lub 1-1-1, o dawkach zawsze decydowal moj lekarz psychiatra. Jestem zdrowa i juz nie boje sie patrzec w przyszlosc. Mam 60 lat i duzo radosci i checi do zycia w sobie. To dobry lek,i ja o tym wiem. Pozdrawiam!
witam
ja brałam pramolan 5miesiecy pomagał mi wiec przerwałam i miałam spokój na pól roku, niestety ataki leku powróciły i znów zaczęłam brać pramolam,mam nadzieje ze przejdzie mi i i będę mogła normalnie funkcjonować
Próbowaliśmy z lekarzem naprawdę wielu leków. Po kolei będzie: fluo, seroxat, velafax i potem wellbutrin. Wszystkie te leki miały mi dodawać energii, ale żadnemu to się nie udawało. Wellbutrin nie był zły, ale serce po nim mi waliło i musiałem z niego zrezygnować. Ostatnio poszliśmy z lekarzem w zupełnie innym kierunku i dał mi pramolan. No właśnie czuję się na nim dobrze i tym chciałem się pochwalić. Mam nerwicę uogólnioną z depresją, chociaż wcześniej zdiagnozowany byłem tylko, jako chory na depresje. Pramolan potrafi dobrze uspokajać i ta brakująca mi energia jakby sama mi przychodzi z nikąd. Czuję, że wcześniej większość mojej energii życiowej marnowałem na ten wewnętrzny niepokój, który nie pozwalał mi się skoncentrować, planować życie i podejmować się normalnych działań. Jak je ze spaniem po pramolanie? Śpi się dobrze, a usypia szybko. Co do nadmiernej senności to u mnie jest czasami, ale tylko wtedy, gdy zaczynam zajmować się czymś mało ważnym, lub strasznie nudnym. W szkole wspomagam się czasami herbatą i jest ok.
Mam o nim takie zdanie, że to typowy lek uspokajający. Lęki ogranicza, ale pozostawia nas przy tym sennymi. No dobra, nie będę generalizował, Ja po nim czułem się senny przez większą część dnia. Wieczorna drzemka była standardem. Brałem całkiem niedużą dawkę 50mg przez około miesiąc. Nie był dla mnie rewelacyjny i lekarz zmienił mi go na seroxat. Inna sprawa, że na nim wcale nie było lepiej, tylko skutki uboczne się zmieniły. Podsumowując u mnie lek był nietrafiony, lecz nie ze względu na to, że nie działał. Życie zbyt szybko mi umykało gdy ja spałem, albo przez senność nie nadawałem się do niczego konkretnego.