Coaxil
3,1 [34]
Tagi: Na Depresję, nerwicaCoaxil to antydepresyjny lek należący do grupy SSRE. Jest to lek zupełnie niekonwencjonalny, działa przeciwnie do leków z grupy SSRI, tzn. zamiast zmniejszać wychwyt zwrotny serotoniny, Coaxil jeszcze go powiększa. Lek podwyższa także poziom dopaminy. Działanie leku często opisywane jest, jako lekka stymulacja. Coaxil używany jest najczęściej trzy razy dziennie. Do ewentualnych skutków ubocznych leku należą zaparcia, uczucie suchości w ustach, oraz bezsenność. Oprócz stosowania leku przy leczeniu depresji Coaxil także znajduje zastosowanie przy leczeniu nerwic.
FORUM, Hej Sprawdź również dodatkowe pytania na naszym Coaxil forum
Pytania o Coaxil na forum Sprawdzlek.pl:
Coaxil cena:
Lek Coaxil na receptę jest refundowany przez NFZ:
Potrzebujesz recepty na Coaxil ? Proponujemy przychodnię:
Dawkowanie, przeciwskazania i skutki uboczne Coaxil to suche informacje, które uzyskasz z Coaxil ulotki.
Komentarze i opinie prawdziwych użytkowników o skuteczność leku Coaxil znajdują się poniżej.
Zjedź niżej by poznać skutki uboczne Coaxil
Ocena średnia leku Coaxil na SprawdzLek.pl:

Brałam coaxil około pół roku. Przepisał mi go ginekolog na PMS. Z początku żadnych skutków ubocznych, a obniżenie nastroju faktycznie mijało. Z czasem jednak pojawiły się kłopoty:
- chroniczne zaparcia ( minęły dopiero po kilku dniach od odstawienia leku),
- wzdęcia,
- bezsenność trwająca czasami kilka dni (gdzie usypiałam np. na 30-40 minut na dobę nie czując w ogóle zmęczenia!)
- Bezsenność skutkowała zaburzeniami ruchowymi, kompletnym brakiem koncentracji i reakcji,
- zaburzenia rytmu serca i okropne bóle serca zwiększające się w pozycji leżącej do rozmiarów takich, że musiałam wstać, bo ból był zbyt duży,
- duszności
- bóle i napięcia mięśniowe na całym ciele
Objawy były na pewno skutkiem działania leku, ponieważ całkowicie ustąpiły ok 3-4 dni po jego odstawieniu a nie występowały u mnie nigdy wcześniej.
Ja brałam ten lek przez miesiąc jak zalecił lekarz, ale raczej nie czuję jakiejś zmiany czy poprawy. Jedynie na początku mnie osłabiał, usypiał itp. Ale każdy inaczej reaguje na leki. Pozdrawiam
biorę go 2 i pół tygodnia ale 1 tabl.dziennie.skutków ubocznych dużo mniej niż po asentrze czy fluoksetynie ale wydaje mi się że tyję.szkoda po asentrze się chudło ale pirwsze tygodnie brania leku były nie do zniesienia.
Ja COAXIL biorę już osiem lat. Najpierw 3×1 teraz 2×1.Jestem po przebytej dwukrotnie chorobie nowotworowej. Czuję się bardzo dobrze, pracuję, nie mam żadnych skutków ubocznych. Polecam
Słaby lek, mam po nim spowolnione ruchy a powinien raczej dodawać energii. Leki odeszły, strach itp ale cala reszta została niechęć do życia itp.za slaby lek właśnie dziś idę do lekarza po paru miesiącach brania tego leku postanowiłam spróbować inny.
lek miał działać na mnie odstresowująco i pomóc w nerwicy i bezsenności, a efekt był odwrotny. zwiększyła mi się motoryka, dodawał mi energii, a miał mnie trochę uspokoić i wyciszyć. stopniowo robiłam się coraz bardziej nadpobudliwa, nerwowa i agresywna!! oczywiście na bezsenność nie pomógł, więc został odstawiony po 2 miesiącach i nie żałuję
Coaxli biorę czwarty miesiąc. Na początku 3 razy dziennie teraz dwa. Skończyły się objawy depresyjne, ale jestem bardzo nerwowa. Ciągle czuję też potrzebę przekąszenia czegoś, co niestety odbija się na mojej wadze. No i ta cena dość wysoka.
Brałam dwa miesiące Coaxil dwa razy dziennie, pomógł poprawić mi nastrój i zmniejszył odczuwalność bólu okrężnicy z powodu uchyłków i zaparć, dodał energii, zniwelował koszmary nocne, ale niestety dostałam krwawych hemoroidów jak nigdy w życiu/krwawię z dwóch stron/i będę odstawiać pomału te leki. Chyba sobie bez nich poradzę. Melisę na noc i good night.
Biorę ten lek 7 lat, teraz już 1 tabl. dziennie rano, rewelacja, ze wszystkich antydepresantów dla mnie najlepszy i najbardziej bezpieczny, gorąco polecam i pozdrawiam.
Lek biorę od kilku miesięcy z powodu depresji. Miałam ciężką terapię interferonem z rybawiryną z powodu wzw c, do tego w trakcie przeszłam rozwód, straciłam pracę, byłam zmuszona iść na rentę inwalidzką. Przedtem byłam fabryką łez. Po ok 2 tygodniach brania leku mój stan psychiczny uległ znacznej poprawie. Nie było już takich zaburzeń pamięci czy koncentracji, wyciszyłam się i nie wpadam w lęki. Do tego mam więcej energii i chęci do życia. Ostatnio sama zmniejszyłam dawkę z 2dziennie do jednej i biorę tylko rano. Cena jednak stanowczo za wysoka, jeśli ktoś musi brać więcej tabletek dziennie.
Coaxil biorę trzeci tydzień.
Poprawia mi nastrój, nie jestem już tak przybita troskami dnia codziennego. Moje oczy były zmęczone i dziwnie błyszczały – jak u czubka, po coaxilu nabrały normalnego wyrazu.
Skutki uboczne? Nie zaobserwowałam. Boję sie leków i Coaxil biorę 1 raz dziennie – rano.
Rewelacja.
Polecam
ŚWIETNY LEK !!!!!!!!!!! JESLI KTOS ZMAGA SIE Z DEPRESJĄ LUB NERWICĄ POPROSTU REWELACJA
Biorę Coaxil prawie 4 lata…Zrobiłem przerwę bez wiedzy lekarza 1 miesiąc i poza drobnymi zawirowaniami stanów lękowo-depresyjnych(nasilenie) nie odczułem skutków odstawienia. Lek NA PEWNO NIE UZALEŻNIA. Teraz powróciłem do niego, bo jednak o wiele lepiej się czuję. Lek nie usunął jednak mojego panicznego lęku przed ludźmi, szczególnie przed urzędnikami, (iść do lekarza, czy do jakiego urzędu to kilka dni zmagań z irracjonalnym lękiem, przełamanie się i dopiero idę).
Chodząca!Piszesz;Bez wątpienia niefajny lek. Brałam go przez miesiąc, ale po tym czasie miałam dosyć moich powolnych myśli. Otumaniona chodziłam do pracy i sama się dziwię, czemu mnie przez ten miesiąc z pracy nie zwolnili. Jeśli, ktoś lubi takie bujanie w obłokach powinien spróbować, ale dla całej reszty odradzam. Proszę nie piszcie, że miesiąc to zbyt krótko, aby sprawdzić, czy lek jest skuteczny, czy nie. Na mnie antydepresanty działają zawsze szybko, a o ile się nie mylę coaxil do nich należy.
——————————————-
TO NIEMOŻLIWE. Jakiś inny lek mógł spowodować takie objawy.Coaxil co najwyżej nie pomoże, ale nigdy nie otumania jesli nie przekroczy się dawki.
Nie wolno jednak, jak ktoś wyżej pisze, pić alkoholu. Od razu się nie odczuje, ale może żle się kiedyś to nadużywanie i popijanie aalkholem skończyć.Serce nie wytrzyma.
Lek jest dobry, jak dla mnie za drogi, a skutki zauważalne leczenia – gdzieś po 3 miesiącach.
Lek biorę 3 lata, poprawia mi nastrój, wycisza lęki ale niestety, nie usuwa przyczyn (bo nie może)i chyba jest za słaby. Ciągle czegoś się boję, najbardziej urzędów i urzędników. Ale przedtem to była panika, dziś tylko się boję.
Brałam przez kilka tygodni i nie odczułam żadnego skutku (ani pożądanego, ani ubocznego) oprócz odjechanych snów.
Witam
Ja biorę COAXIL trzy tygodnie a tak naprawdę zauważyłam poprawę w drugim tygodniu lek jest dla mnie dobry lepiej sie czuję mam więcej energii złe myśli jeszcze mam ale to zaraz znika naprawdę polecam !!
coaxil biorę od roku. Jestem po leczeniu chemioterapią, radioterapią i hormonoterapią. Przytyłam 20 kg czuję się jak słonica. Nie załamałam się chyba dzięki lekom: coaxil i seronil.
Życzę wszystkim zdrówka nie tylko psychicznego.
Przy ciężkiej depresji nie pomaga.
Biorę ten lek od jakiegoś czasu na nerwicę, ale nie zauważam różnicy… Być może biorę go zbyt krótko. Po jakim czasie zaczął on u was działać? Po 2 tygodniach? 4?
UŻYWAM LEK OD 4 MIESIĘCY. NADAL ZDARZA SIĘ, ŻE MAM ZŁE MYŚLI I NISKĄ SAMOOCENE. PEWNIE TEN LEK JEST DLA MNIE ZA SŁABY.
To cudowny lek! Jestem nim oczarowana. Czuję się fantastycznie. Jestem szczęśliwa, maksimum energii, zero złych myśli! Mam ochotę na życie:) Skutki uboczne – nie.
Czytałam komentarze na temat leku, ja jestem nim po prostu zachwycona. W mojej depresji z myślami samobójczymi zadziałał rewelacyjnie. Przez pierwsze 4 tyg. miałam takiego „kopa”, że sama siebie nie poznawałam. Czuję się bosko, bez dawnej histerii i płaczu. Jestem szczęśliwa :) i tego Wam życzę :)
Jedyny lek, jaki na mnie zadziałał. Wcześniej próbowałam kilkunastu innych, ale albo wpadałam w druga skrajność i robiłam głupoty albo nie działały wcale. Jeśli chodzi o skutki uboczne to trochę przytyłam, chociaż nie jestem pewna czy to działanie leku czy skutki mojej huśtawki hormonalnej.
biorę 150 mg dziennie od 3 miesięcy; samopoczucie dobre czasami lekkie wahnięcia nastroju, ale takie w normie
Ja biorę ten lek drugi tydzień na początku było super teraz sam nie wiem trochę jestem przygnębiony i nie bardzo mi się chce cos zrobić chociaż bym chciał i mam co robić, sam nie wiem czy on działa czy nie działa, skutków ubocznych nie odczuwam w porównaniu do Asertinu po którym czułem się fatalnie, zobaczymy jak będzie po miesiącu czy się poprawi czy nie.
Witam,ja biorę ten lek 2 lata i czuję się super.Polecam
Witam. Biorę go drugi dzień i już teraz zauważyłem pobudzenie i ogólną poprawę samopoczucia. Czasami mam takie dziwne uczucie w żołądku jakby połączenie bólu z głodem i przez to zauważyłem że non stop coś jem. Duży minus za cenę, ponieważ jedna paczka 30 sztuk kosztuje prawie 30zł, co by wychodziło 1zł za tabletkę a to uważam, że jest dużo.
Witam, być może jest skuteczny dla osób z niewielką depresją, ja miałam duuużą i ten lek się w ogóle nie sprawdził. Musiałam sięgnąć po silniejszy.
lek wspanialy.polecam!!!
Jestem uzależniony psychicznie od tego leku. Po 5 rozgryzionych tabletkach na raz przez następne 2 godziny czuje się przyjemne wyluzowanie, bardzo podobne do tego po opiatach (czyli kodeina, morfina…)
I tak po kolejnych 2 godzinach można rozgryźć kolejne 5 tabletek, najlepiej na pusty żołądek, zjadając cały blister dziennie.
Dla mnie gadanie, że powoduje zaparcia czy jakieś tam inne dolegliwości po 2 tabletkach dziennie to idiotyzm i wymysły, takie osoby zdecydowanie powinno się leczyć z przewrażliwienia na temat własnej osoby.
Lek jest bardzo delikatny, ma bardzo krótki okres półtrwania w związku, z czym dosyć trudno się od niego uzależnić fizycznie, a nawet, jeśli do tego by doszło to objawy odstawienie ustąpiłyby dosyć szybko.
Bardzo fajnie łączy się z lekkim piwem.
W internecie jest opis gościa, który doszedł do 240 tabletek dziennie i po jakimś czasie takich dawek skończyło się w szpitalu.
Gadanie o skutkach jak i jakichś spektakularnych efektach po 2 tbl dziennie to zwykłe babskie pierd####e.
W znacznym odstępie czasu po bardzo ciężkich przeżyciach osobistych, wystąpiły u mnie lęki bez uchwytnej przyczyny. Szczególnie nasilały się rano i nie potrafiłam w żaden racjonalny sposób wytłumaczyć sobie powodu. Udałam się o pomoc do lekarza. Przepisano mi COAXIL. Brałam go półtora roku. Skutki wyśmienite. Działanie rzeczywiście – jak Państwo piszecie – nastąpiło dopiero wtedy, gdy organizm nasycił się lekiem (1-2tygodnie). U mnie nie wystąpiły żadne skutki uboczne. Lek postawił mnie na nogi. Przy okazji dowiedziałam się -a to jest ważne-, że lek nie uzależnia
Biorę 3 miesiąc. Działa na mnie pobudzająco. Jakoś lepiej się myśli…Uspokaja jak dla mnie plus
luzik..lek działa….kilka dni, a mniej stresu, więcej słońca. Chyba jednak o to chodzi…
Coaxil jest to mój pierwszy antydepresant. Jak dla mnie rewelacja. Coaxil biorę od 9 miesięcy, dwa razy dziennie. Dzięki niemu nie zwariowałam, jest idealnym jak dla mnie lekiem. Owszem zaparcia były, ale znikły, schudłam z czego się cieszę i w końcu przesypiam całe noce. Mam doskonały humor, uśmiecham się i chcę SŁOŃCA :)
Jak dla mnie, to medal dla tego co go stworzył.
Na początku ciało bardziej spokojne, mniej bólów mięśni, wszystko łatwiej znieść, po prawie 3 tygodniach przyszło załamanie i powrót do stanu przed – rozedrganie i panika. Biorę dwie dziennie, może to za mało. Skutków ubocznych raczej mało lub wcale – to plus.
Mnie ten lek mało nie wysłał na tamten świat, bardzo schudłam, ręki nie miałam siły podnieść, ciśnienie spadało na łeb na szyje, aż do wielkości nieoznaczonej, lekarz pogotowia dał zastrzyk i kazał wyrzucić ten lek.
Bardzo długo wracałam do zdrowia po przygodzie z tym lekiem.
Witam, ja biorę ten lek od 3dni dopiero. Zobaczę jak się będę czuć po tygodniu, ale tylko 1 raz dziennie na razie, dla sprawdzenia się i mojego zachowania. Napiszę do Was jak minie z tydzień-dwa tygodnie. Powiem tyle każdy lek jest na jakiś sposób szkodliwy. Ale jak trzeba to trzeba łykać.
Ja go brałam około półtora roku, stany depresyjne ustąpiły, przestałam się zamartwiać i płakać, ogólnie pojawiła się pewność siebie, uspokoiłam się, ze skutków ubocznych miałam tylko mylenie literek:) i lekką zmianę wagi, utyłam jakieś 3-4kg, ale to już po roku brania
natomiast w sytuacjach gwałtownego stresu czułam się tak, jakbym go wcale nie brałam, reagowałam na stres tak samo jak kiedyś, wpadając w taka sama depresję, co prawda po tym szybciej dochodziłam do siebie
Po trzech miesiącach stosowania Coaxilu poza oczekiwanym efektem zauważyłam podczas mówienia oraz pisania, że mylę wyrazy i litery.
Na mnie antydepresanty działają jakoś słabo ciężko mi trafić na dobry lek. Po coaxilu nastrój mi się poprawił ale mam drżenia rąk i nóg, jakaś sztywność mięśni i to mnie wkurza i czasem brzuch mnie boli.
Witajcie! ja biorę coaxil od 3 miesięcy a dowiedziałem się o nim przypadkiem i chciałem go wypróbować, lekarz psychiatra przepisał mi go bez problemów. Sam zmagam się z depresją stanami lękowymi dość nasilonymi (agorafobia+napady lęku). Muszę przyznać, że lek działa na mnie przeciw lękowo porównywalnie z benzodiazepinami, więc efekt ten jest naprawdę dobry. Po tygodniu brania ustąpiły ataki paniki, pozostały tylko stany lekkiego pobudzenia i roztrzęsienia wewnętrznego, ale w porównaniu z paniką to pikuś. Mogę swobodnie wychodzić z domu jeździć autobusami a wcześniej były dni, gdy była to dla mnie istna katorga!. Lek łagodnie polepsza także nastrój, i delikatnie pobudza do działania. Co do skutków ubocznych to dość silne zaparcia i niestrawność, problemy ze snem. W porównaniu z SSRI, których brałem już kilka działanie jest naprawdę fajne, działa o wiele szybciej i skutki uboczne są naprawdę w porównaniu niewielkie i znośne. Dodatkowym atutem jest, że nie wchodzi w reakcję krzyżową z alkoholem, może człowiek nieco szybciej sie upija i może powodowa senność. Polecam gorąco ten lek na stany lękowe!!!
Coaxil bralam caly rok ,bylam spokojniejsza ale przytylam ,chociaz malo jadlam. Teraz nie biore mam przerwe. jestem po operacji guza mozgu.Przez 5 miesiecy nie musialam nic brac, puki maz nie zaczal mnie dolowac.Dostalam leki przeciwdepresyjne ASERTIN ,ale wyczytalam ze sa skutki uboczne gorsze niz COAXIL . CHyba wroce do Coaxilu.
Coaxil wyleczył mnie z depresji maskowanej, która objawiała się bólami stawów, kręgosłupa, obniżonym nastrojem. Brałam lek tylko dwa razy dziennie i dyskopatie wszelkiego rodzaju bóle ustąpiły. Czułam się o dziesięć lat młodziej.
Teraz biorę go na neuralgię nerwu trójdzielnego. Nie wiem do końca czy słusznie.
Jako lekarz stosuję często ten lek u osób starszych z zaburzeniami krążenia, ponieważ jest to lek bezpieczny. Bardzo rzadko zdarzają się objawy uboczne. Jest skuteczny, niemniej jednak na efekty trzeba poczekać kilka tygodni. Czasami dwa, czasami cztery.
SSRI na mnie nie działały, więc z lekarzem postanowiliśmy spróbować coaxilu. Nie zawiódł i za to mu dziękuję. Pierwsze efekty antydepresyjne pojawiają się po tygodniu, ale myślę, że jeżeli nawet się spóźniają to warto poczekać może nawet kilka tygodni dużej. Mi dodaje energii, chociaż lekarz twierdzi, że wpływ coaxilu na napęd jest niezwyczajny. Poza tym lek polecam, jako remedium na nieśmiałość. Miałam pewne problemy z zaparciami, ale to minęło po kilku tygodniach. Bezsenność zdarza się, lecz nie jest to codzienna sprawa.
Bez wątpienia niefajny lek. Brałam go przez miesiąc, ale po tym czasie miałam dosyć moich powolnych myśli. Otumaniona chodziłam do pracy i sama się dziwię, czemu mnie przez ten miesiąc z pracy nie zwolnili. Jeśli, ktoś lubi takie bujanie w obłokach powinien spróbować, ale dla całej reszty odradzam. Proszę nie piszcie, że miesiąc to zbyt krótko, aby sprawdzić, czy lek jest skuteczny, czy nie. Na mnie antydepresanty działają zawsze szybko, a o ile się nie mylę coaxil do nich należy.
Biorę go już około pół roku. Poprzednie leki, które używałem były kiepskie. Nie wpływały na mnie, ani więcej energii, ani mniej smutku. Coaxil fajnie mnie uspokaja i przy tym nie przysparza o problematyczną senność. Ma u mnie dużego plusa za działanie i minusa za zawroty głowy.
Lek działa całkiem przyjemnie. Więcej luzu, mniej stresów, i tak cały dzień. Skutki uboczne to u mnie głównie delikatne zmęczenie i senność. Nic dramatycznego