Ventolin

Mi ventolin bardzo pomaga. Nie znam nic lepszego na astmę. Nie potrzebuje już nawet szukać, bo ja swój lek już mam. Niestety mogę dać, 5 jeśli chodzi o skuteczność, ale skutki uboczne, jak przy każdym silnym leku są poważne, więc będzie tam 2. Jeśli zażywam ventolin kilka dni z rzędu dzieją się ze mną dziwne rzeczy. Staje się nic dodać, nic ująć wariatem. Jestem nerwowy, ale też pozytywnie pobudzony. Lepiej, jeśli wtedy nie sięgnę po alkohol, bo kończy się to bardzo głupimi rzeczami i najczęściej kacem moralnym.
Na astmę leczę się od 15 roku życia, czyli będą 4 lata. Ventolin stosuję nie dłużej, jak dwa miesiące. Lek, nie boję się tego powiedzieć, ratuje mi życie, ale lepiej stosować go rzadziej niż częściej.