Amlozek
3,1 [14]
Tagi: choroba niedokrwienna serca, choroba wieńcowa, dławica, Na nadciśnienie, nadciśnienie tętnicze, niedokrwienie serca| Amlozek to lek zawierający substancję czynną o nazwie amlodypina. Podobnie, jak inny lek o nazwie nitrendypina należy do grupy leków, tzw. Brokerów kanału wapniowego. Są to leki, które obniżają ciśnienie tętnicze, zmniejszają siłę skurczu mięśnia sercowego. Można go stosować zarówno do przewlekłego obniżania ciśnienia, jak i dla jego doraźnych efektów. Często stosowany jest zarówno, jako jedyny lek, ale także może być używany w leczeniu skojarzonym. Po amlozku zdarzają się objawy uboczne zwykle jest to zmęczenie (u 4, 5% przypadków stosowania), lub obrzęki obwodowe (nawet 10%pacjentów odczuwa ten skutek uboczny) | ||||||||||
| Dodatkowe informacje o leku zawarte w ulotce Amlozek:
Amlozek cena: cena normalnie -> 16.04zł przy odpłatności 30% -> 10.22zł cena normalnie -> 22.79zł przy odpłatności 30% -> 11.16zł cena normalnie -> 16.04zł przy odpłatności 30% -> 10.22zł cena normalnie -> 22.79zł przy odpłatności 30% -> 11.16zł
Dawkowanie, przeciwskazania i skutki uboczne Amlozek to suche informacje, które uzyskasz z Amlozek ulotki. U nas, na SprawdzLek.pl: Szukasz gdzie można kupić Amlozek? |

Nie wystawiam ocen – bo nie wiem sam. Zażywam od maja – ciśnienie spadło z 140/90 na 120/70 – ale nie wiem czy to z tego czy też z Pritor’u który też wtedy zacząłem zażywać. Od tego czasu mam też poważne kłopoty z jelitem grubym i zwieraczem, ale czy to od tego?
Zgodnie z zaleceniami lekarza używam amlozek pod język, doraźnie na skoki ciśnienia które mi się przytrafiaja pomimo stosowania leków, poprawa po 0,5 godzinie
Efektywność: Wyraźna
Skutki uboczne: Umiarkowane
Łatwość użycia: Wysoka
Ogólna ocena: Pozytywna
Używam leku Amlozek, Amlopin i ostatnio Amlodipine od około 7lat po 5 mg raz dziennie. Ciśnienie początkowe wynosiło 90-100/130-140, obecnie jest w tych samych granicach. Czyli poprawy za bardzo nie widać, natomiast skutki uboczne prawdopodobnie są znaczne: zawroty głowy prawie z utratą przytomności, opuchlizna nóg szczególnie dolne partie w okolicy kostek, mocne bule stawów i mięśni, nasilenie choroby skóry w postaci ranek i wysięków w okolicach głowy, częste skurcze podudzi. Przyczyną jest chyba amlodipina, bo teraz zwiększyłem sobie na parę dni dawkę do 10 mg i nie mogę obuć butów tak mi spuchły nogi, kostki i stopy. Przestanę parę dni w ogóle brać ten lek i zobaczę, co się będzie działo.
Przy stosowaniu tego leku występowały u mnie bóle głowy, szczególnie gdy brałam go na noc.
Lek odstawiłam i ból przeszedł.
Lekarz jakieś 2 tygodnie temu dopisał mi amlozek do całego spektrum leków (lokren 20, lossartic i doxanorm) bowiem ciśnienie przy braniu tych leków miałem jakieś 130-90,ale czasem potrafiło skoczyć do 150-100.Specjalnie z ciśnieniem sie nie zmieniło. Ale w tym samym czasie zaczął się obrzęk nóg. Męczyłem się z tym strasznie ,bo sie powiększał ale brałem jednocześnie tę trutkę. Już wybierałem się do chirurga naczyniowego, gdy nagle olśniła mnie ta właśnie zbieżność-czyli czas początku przyjmowania amlozeku i początek obrzęku nóg. Odstawiłem samowolnie dwa dni temu i oczywiście obrzęk zniknął natychmiast. Zresztą o takim działaniu ubocznym stoi jak byk w ulotce. A i mój lekarz dziś rano potwierdził moje przypuszczenia.
Brałam ten lek, ale okazał się zupełnie nieodpowiedni. Nie obniżał ciśnienia, puchły mi nogi, a najgorsze, że powodował paskudne, kilkudniowe zaparcia. Odrzuciłam. Po 4 latach zaordynowano mi Nitrendypinę. Znowu wystąpiły niepokojąco podobne do Amlozeku objawy i do tego jeszcze niesamowity apetyt. Od dzisiaj odrzucam i ten lek. Z praktyki wiem, że trzeba dokładnie przyglądać się leku, bo często bywają zupełnie dla danego organizmu niewskazane.
Obniżył mi ciśnienie! czuję się o niebo lepiej i -pomijając to, źe wszystko panicznie mnie swędzi- ogólnie jest ok.
po 2tyg brania tego leku dostałam swędzących krost,cała byłam zsypana i wciąż się drapałam a skóra bolała. odstawiłam lek i dolegliwości powoli ustąpiły.
Biorę amlozek 10m od trzech lat i zauważyłam przyrost wagi o prawie 20 kg. Nie jem więcej, a lekarz mi powiedział, że mam się więcej ruszać. Mam grupę krwi A Rh+ o ile ma to jakieś znaczenie. Lubię spacerować i chodzę na rehabilitację raz w tygodniu.
Po tym, jak to zacząłem brać, dostałem koszmarów, nadwrażliwości, jakiegoś dziwnego samopoczucia, osłabienia.
To tak bardzo zależy od indywidualnego organizmu, że zastanawiam się aż czy jest sens to pisać. Może przynajmniej po to by ludzie wiedzieli, że niektórym amlozek pomaga. U mnie tak jest. Biorę już go szmat czasu i ciśnienie mam cały czas obniżone do poziomu powiedzmy względnie normalnego. Nie miałem naprawdę żadnych skutków ubocznych. Nie zwracajcie uwagi na jakieś drobnostki w stylu bólu kolan, to występuje tylko na początku leczenie. Organizm musi się do nowej sytuacji i nowego leku przystosować.
Jeśli ktoś ma podwyższone ciśnienie proszę Ciebie idź do lekarza. To nie jest żadna wstydliwa choroba, ale nieleczona niszczy nawet szare komórki w mózgu. Zdrowie to rzecz, o którą warto walczyć.
Kiepski lek dla mnie. Z nadciśnieniem jest tak jak z innymi chorobami i trzeba znaleźć lek, który ci pasuje. Moja grupa krwi to A Rh+, nie wiem czy ma to znaczenie przy nadciśnieniu, ale może osoby z taką grupą krwi nie powinny brać Amlozeku. Nie wie, może to komuś pomoże. Czułem się po nim źle, cały czas myślałem, że za chwilę zemdleję. Nie wynikało to z faktu, że spadło mi tak bardzo ciśnienie, bo wahało się w okolicach 150/100. To dość dużo, powiecie, ale zazwyczaj miałem 170/110 znaczy lek ewidentnie obniża ciśnienie. Gdy zacząłem brać Amlozek to bolało mnie na dole pleców. To mogły być nerki. Skutki uboczne były na tyle dokuczliwe, że musiałem, przestać go brać.
Choruję na nadciśnienie od kilku lat. Byłem leczony kilkoma różnymi lekami, od dwóch przyjmuje regularnie amlozek dwa razy dziennie. Teraz nareszcie wiem, że się dobrze czuję.
Mam 53 lata. Łykałam amlozek od pięciu lat i właśnie od dwóch miesięcy zauważyłam, że tyje w zastraszającym tempie. Kiedy moje stopy nie chciały zmieścić się do butów, poszłam do lekarza, a ten stwierdził, że to na pewno po amlozku, bo nie łykałam żadnych leków odwadniających. Lekarz odstawił mi amlozek i od dwóch tygodni biorę indapen. Schudłam już prawie cztery kilogramy. Jestem w siódmym niebie.
Zdarza mi się czasami skok ciśnienia i używam ogólnie na to amlozek przyjmując go pod język, (bo lekarz twierdzi, że tak szybciej działa). Spadek ciśnienia jest już tak po pół godzinie. Nie obserwowałam u siebie żadnych skutków ubocznych, może, dlatego że zbyt rzadko to biorę.